O czym powinny pamiętać kobiety podróżujące do Australii

To nie to samo być mujer niż być mężczyzną, kiedy myślisz o wakacjach z plecakiem na ramieniu. Kobiety mają inne zwyczaje, a ponadto musimy być bardziej ostrożni, ponieważ niestety jesteśmy ulubionym celem wszystkich przestępców na wolności, więc jeśli chodzi o wchodzenie na australijską ziemię… co trzeba wziąć pod uwagę?

Cóż, w zasadzie Australia to dość cichy kraj, po którym możemy się bez problemu poruszać, nawet w nocy. Oczywiście Australijczycy są z pić więc od czasu do czasu będziemy słyszeć płacz, ale nic więcej, ponieważ tam jesteśmy wystarczająco szanowani. Istnieje nawet prawo, które gwarantuje prywatność i chroni nas przed niepożądanymi osobami, które mogą dostać się do autobusu lub bezpośrednio nadużyć. Jeśli mamy zamiar tańczyć lub do baru, musimy uważać na słynny i globalny zwyczaj, który niektórzy badani mają, co do umieszczania narkotyków w swoich napojach, więc tutaj (jak w Londyn, Nowy Jork, Buenos Aires czy Madryt), wygodnie jest nie tracić z oczu naszego szkła.

Z drugiej strony, w mniej niebezpiecznym terenie, powiem wam, że jeśli jesteście dziewczynami, które regularnie chodzą do salon piękności... tutaj to będzie drogo Cię kosztować. Fryzjera nie są tanie a wszystko, czego potrzebuje kosmetyczka (paznokcie, włosy, woskowanie), sprawi, że zechcesz to zrobić w domu. Ale hej, czasami te potrzeby nie mogą czekać, więc wygodnie jest być uczniem, ponieważ zwykle pobierają znacznie mniej.

A w sprawach modaTamtejsza kultura jest dużo bardziej swobodna niż w Europie czy Ameryce Południowej, gdzie kobiety często łączą strój, makijaż i dodatki. Australijczycy ubierają się tak, jak chcą, zgodnie ze swoimi zwyczajami i społeczeństwem wielokulturowy widzimy wszystkie style. I na koniec, niektóre ceny: woskowanie całej nogi kosztuje 20 AU, strzyżenie 20 AU, manicure 15 AU i pudełko 16 sztuk tampony Ma wartość 5 AU.

Na wakacje warto zabrać jak najwięcej do domu, żeby nie biegać do żadnej apteki i nie płacić za prywatne konsultacje lekarskie, a jeśli jedziecie do Australii i macie elektryczny depilator… to też powinien mieć go w plecaku.

Via: Portal de Oceania


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

Bądź pierwszym który skomentuje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

*

logiczne (prawda)