Przepis Cotoletta a la milanesa

Cotoletta Milanese

Ci z nas, którzy lubią mięso, mają danie, które wydaje się niezbędne, jeśli pomyśleliśmy podróż do Mediolanu. Chodzi o cotoletta alla milanese, panierowany kotlet cielęcy, który jest zwykle podawany razem z risotto alla milanese i jest bardzo popularny we włoskich osteriach.

Jest to również jedna z najstarszych potraw w lokalnej kuchni, ponieważ istnieją dowody na jej przygotowanie od XII wieku. Znajdziesz go w każdej restauracji w mieście i na pewno w wielu miejscach we Włoszech.

Jeśli chcesz przygotować go w domu, podajemy Ci przepis. Bardzo proste danie, które nie ma żadnej specjalnej nauki.

- Składniki

  • 200 gramów masła
  • Steki cielęce
  • 100 gramów mąki
  • 1 ubite jajko
  • 150 gramów bułki tartej
  • Sal

- Opracowanie

Najpierw należy wlać masło na dużą patelnię i rozpuścić na małym ogniu. W tym czasie ubijamy jajko i przepuszczamy filety przez mąkę, a następnie przez jajko z odrobiną soli i bułką tartą. Następnie wszystko smażymy na maśle, aż nam się spodoba. Stek powinien być złocistobrązowy i chrupiący na zewnątrz. Następnie odsącza się i kładzie na talerzu z ręcznikiem kuchennym w celu wchłonięcia nadmiaru tłuszczu. Teraz mogliśmy podawać go tylko z sałatką lub z frytkami.

Oto autentyczna mediolańska receptura, jedyna na całe życie. Danie, które jak widać przygotowuje się szybko i bez zbyt skomplikowanych składników. W Mediolanie udało mi się zjeść cotoletta alla milanese w Osteria La Vecchia Lira. Poszedłem tam z polecenia recepcjonistki, która zapewniła mnie, że zjadano tam najlepszą cotolettę w mieście. Naprawdę nie brakowało mu powodu.

Zdjęcie - Memorie di Angelina

 


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

Komentarz, zostaw swój

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

*

  1.   Edith monica powiedział

    »Macelleria Pellegrini» w Milab Centro. Dla mnie najlepsze i pierwsze zjadłem. Nigdy nie wyobrażałem sobie robienia muła ze stekiem z żeberka wołowego. Byłem zdumiony, uwielbiałem to, bo bardzo lubi mięso. Jestem Argentyńczykiem i mieszkam w Hiszpanii, Alicante